Meizu M2 – recenzja, test telefonu za 500zł

Meizu M2 – recenzja, test telefonu za 500zł

Witajcie,
to jedna z moich pierwszych recenzji, nie chciałem też by była mega sztywna, ale zależy mi żebyście dowiedzieli się coś na temat tego telefonu, co pomoże Wam podjąć odpowiednią decyzję, gdybyście chcieli go kupić. Jestem wciąż otwarty na pytania i na pewno coś jeszcze wspólnie z Wami przetestuję 🙂 Specyfikację i zdjęcia telefonu znajdziecie bez problemu w internecie, więc to sobie daruję.

PUDEŁKO I SKROMNE AKCESORIA

Od razu zaznaczam, że przejściówka na gniazdo europejskie dołączyło Xiaomiforsale skąd kupowałem telefon i nie była to nowa rzecz, przynajmniej takie miałem wrażenie na pierwszy rzut oka.

Obrazek Obrazek Obrazek

BUDOWA TELEFONU

Wszystko jest ze sobą dobrze spasowane, nie ma trzasków, skrzypień. Telefon jest leciutki. Przy graniu w mało wymagające gry np. Nebulous (Agar.io) czuć wyraźnie ciepło koło aparatu, jednak osobiście mi to nie przeszkadza. Wrażenie hmm, nie poznałbym że to budżetowy model. Plastik tylnego panelu jest przyzwoitej jakości, lekko się błyszczy i raczej z czasem zbierze otarcia, ale to tylko moje przypuszczenia. Klapki nie można zdjąć, a to się równa temu, że baterii też nie wyciągniemy. Przyciski głośności i przycisk Power są odpowiednio zbalansowane pomiędzy miękkim a twardym odczuciem. Minusem jest to, że obudowa nie do końca je trzyma i minimalnie się ruszają w górę i dół, jak gdyby zostały umiejscowione w za dużych otworach obudowy. Na prawo koło głośniczka od rozmowy znajduje się białawo-niebieska dioda powiadomień. Duży przycisk nawigacyjny pod ekranem jest otoczony aluminiową obwódką.

EKRAN

Przy uruchomianiu telefonu miałem z początku wrażenie, że ekran jest nierównomiernie podświetlony i tak jest w rzeczywistości, dopóki system się nie uruchomi. Nie wiem od czego to zależy (sterowniki, może specjalny efekt?), ale podświetlenie od dołu ekranu przy uruchamianiu widocznie się wybija. Dotyk reaguje bardzo dobrze, bez opóźnień, po prostu czuć profesjonalizm. W opcjach telefonu można ustawić sobie jego wybudzanie przez podwójne tapnięcie, jednak to teraz standard 🙂
Przy mocnym nacisku na obrzeżach ekranu nie występują żadne przebarwienia. Kąty widzenia są w porządku jak to w IPS’ach.
Multitouch jest 10-cio punktowy. Automatyczne regulowanie jasności ekranu sprawdza się znakomicie i nie ma z nią żadnych problemów, od razu reaguje na zmiany oświetlenia.
Nawet w mocnym słońcu nie ma problemu by odczytać to co jest na ekranie, czujnik świetnie dopasowuje jasność.

SYSTEM

Rozruch systemu w Meizu M2 trwa 35 sekund, zaczynając liczenie od pojawienia się wielkiego pomarańczowego loga 4G wśród chińskich znaczków.
FlymeOS nie jest zrootowany, ale można to zrobić tak samo jak tutaj: http://www.stjsgadgets-portal.com/2015/ … quick.html

Informacje o systemie:

Obrazek

W swoim egzemplarzu dostałem drugą wersję systemu bez języka polskiego. Dostępne języki to: angielski, niemiecki, hiszpański, francuski, portugalski i chyba z trzy odmiany chińskiego (?).

Obrazek

Tak wygląda belka z wszystkimi opcjami, możemy dostosować kolejność funkcji poprzez zwykłe przenoszenie ich ikonek.

Obrazek

Trochę trzeba się przyzwyczaić do sterowania w Meizu, a dodatkowo do FlymeOS. Mamy do dyspozycji tylko jeden nawigacyjny przycisk pod ekranem, który jest dotykowy, a także można go fizycznie nacisnąć. Opcja pierwsza (dotyk) działa tak jak WSTECZ w innych telefonach, a opcja „fizyczna” pozwoli nam wrócić na ekran domowy, czyli działa jak przycisk HOME. Nie znajdziemy tutaj przycisku MENU, a szkoda bo w nawyku mam go klikać. Musimy zadowolić się symbolem kropek w aplikacjach, które sugerują rozwinięcie menu.

Nieodebrane połączenie lub sms, a także prawdopodobnie inne powiadomienia np. z Facebooka zostaną po wygaśnięciu ekranu przypomniane za pomocą diody powiadomień.

Import kontaktów z pamięci microSD z Androida 4.4 obył się bez żadnych niespodzianek. Irytuje tylko fakt, że aby pousuwać masowo kontakty to trzeba wchodzić głębiej w opcje i wybrać Accounts and Contacts -> Bulk delete contacts.

Wadą jest tutaj na pewno klawiatura systemowa, która owszem ma dostępny język polski, ale co chwilę trzeba się na niego przełączać z angielskiego (bo taki jest język systemu). Nie można zaznaczyć tylko języka polskiego, trzeba też angielski. Jedynym wyjściem jest instalacja innej klawiatury, a ja sobie chwalę SwiftKey, więc tak też zrobiłem i po kłopocie.

Wszystkie aplikacje, które zainstalujemy, nawet jeśli zawierają język polski to zainstalują się po angielsku. Trzeba zmienić lokalizację na Polską programem morelocale2 (wymaga roota).
Dodatkowo wszystkie systemowe aplikacje (od Meizu) jeśli chcemy ich używać to musimy zezwolić na dostęp do Internetu, a często też np. do położenia. Oczywiście bez roota nie pozbędziemy się ich.

Screenshoty robimy raczej standardowo dla Meizu wciskając w tym samym momencie przycisk Power i przycisk ściszania.

Super sprawą jest aplikacja Security Center od razu zainstalowana na telefonie, gdzie możemy wybrać z listy aplikacje, które mają zostać uśpione po 3 minutach od kiedy telefon przechodzi w tryb standby (czuwanie). Jest również możliwość zabronienia wyświetlania powiadomień od wybranych aplikacji.

Obrazek

Funkcją systemową z którą się pierwszy raz spotykam to SmartTouch. Możemy na ekranie ustawić sobie mały dodatkowy guziczek, ktory będzie działał podobnie do przycisku fizycznego, a nawet lepiej, bo ma więcej zastosowań. Prócz tego co widzicie poniżej na screenie, można ustawić jeszcze dla niektórych gestów np. zabicie aktualnej aplikacji albo przejście do poprzedniego zadania czy też zablokowanie ekranu.

Obrazek

Następnym pomysłem w FlymeOS jest zaplanowane wyłączanie i włączanie telefonu w określone dni tygodnia. Niestety, nie możemy sobie ustawić różnych godzin włączania/wyłączania dla poszczególnych dni. Godzina włączania i wyłączania jest jedna dla wszystkich dni, które oznaczymy. Przydatna opcja dla ludzi, którzy mają synchronizację w tle i mnóstwo widgetów, które nawet w nocy pożerałyby prąd. Osobiście z tego wszystkiego zrezygnowałem i nawet mam wątpliwości czy przypadkiem rozruch telefonu nie wykorzystałby więcej baterii niż te 6 godzin w stanie czuwania.

Obrazek

Do naszej dyspozycji Meizu oddało również możliwość dostosowania barwy ekranu tzn. czy jego kolory mają być bardziej zimne lub ciepłe.

Obrazek

DUAL SIM I SLOT MICRO SD ORAZ PAMIĘĆ TELEFONU

Tutaj szufladka wyjmowana dołączonym kluczykiem (jak w Iphonie) pozwoli włożyć dwie karty sim o wielkości nano lub kartę nanosim i kartę microSD. Świetny sposób na zaoszczędzenie miejsca. Do naszej dyspozycji z tych 16 GB zostaje niewiele ponad 10 GB, reszta zajęta jest przez System i aplikacje. Ważne, że pamięć telefonu ani karty SD nie jest zawalana jakimiś chińskimi folderami od aplikacji producenta jak to czasem było w Lenovo.
Transfer jaki uzyskała pamięć wewnętrzna telefonu to około 35 MB/s w obie strony (odczyt i zapis), także wg mnie to bardzo dobry wynik jak na telefon półki cenowej między niską a średnią.

ROZMOWA I SMSY

Mimo angielskiego interfejsu mogę dzwonić na numery komórkowe, polskie bez wprowadzania +48. Głos rozmówcy jak i mój jest czysty, głośny i wyraźny bez charczenia, po prostu na miarę HD Voice. Przy rozmawianiu istnieje możliwość jej nagrywania, utworzony plik jest w formacie MP3 64kbit/s 44.1 Hz.

Po dodaniu telefonu stacjonarnego do kontaktów pokazuje nam nawet do jakiego miasta należy numer kierunkowy.

Nie ma żadnych problemów z zasięgiem telefonu, obsługuje wszystkie polskie pasma.

Świetnym udogodnieniem jest możliwość usunięcia, zablokowania smsa z belki powiadomień kiedy go dostaniemy. Często przychodzą głupie reklamy z numerów premium, które od razu nadają się do kosza.

Obrazek

W interfejsie aplikacji SMS jest podział na smsy osobiste, czyli te które dostajemy od osób jakie mamy w książce telefonicznej, oraz na drugą grupę smsów gdzie trafiają wiadomości z nieznanych numerów. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam i jest to dla mnie pozytywne zaskoczenie, ale pewnie większość aplikacji alternatywnych daje takie możliwości.

Obrazek

Wibracja to główna wada tego telefonu, nie można regulować jej siły, przynajmniej nie widziałem tego nigdzie w opcjach, ani dźwięku, ani dialerze. Jest ona tak słaba i cicha, że nie wiem do czego to nawet porównać. Telefon będzie słyszalny tylko na biurku, ale mam wątpliwości czy ktoś poczuje wibracje w dżinsach lub luźnych spodniach, gdzie telefon nie dotyka za bardzo nogi.

INTERNET (Wi-Fi i LTE)

Internet działa bez zająknięcia, ale z innym routerem niż NETGEAR WNR3500lv2, ponieważ ten na oryginalnym sofcie ma problem z mediatekami i mimo Internetu 120 MBit/s, w telefonie mam zaledwie 3 Mbity. Jest to potwierdzone z trzema telefonami bazującymi na starszych i nowszych mediatekach. Na LTE Play osiąga u mnie 26 MBitów download, upload 20 Mbitów. Kiedy tracę w zasięgu LTE, telefon szybko przełącza się na 3G.
Delikatnym minusem jest to, że trzeba czekać na połączenie z wifi. Od jego włączenia do nawiązania połączenia z routerem trwa jakieś 5 sekund, czasami uda się szybciej. Porównuje to do LG G2 mini i innych telefonów gdzie powiązanie następowało w ciągu sekundy. Testowane z dwoma routerami, być może akurat z tymi dwoma łączenie trwało tyle czasu.
Zasięg wifi oceniam na lepszy niż w LG G2 mini, a skoro LG według mnie miał dobry zasięg i nigdy mi go nie zrywało, a łączyłem się z różnych miejsc w domu, to w takim razie Meizu wypada jeszcze lepiej, bo sygnał jest mocniejszy i równie stabilny.

Aplikacja Security Center automatycznie mierzy ile transferu zużyliśmy przez dane pakietowe i WiFi. Pozwoli ona rownież ustalić wielkość pakietu, który dostajemy raz w miesiącu od operatora oraz ustalić dzień w jaki to przypada. Można ustawić próg przekroczenia transferu danych pakietowych i wtedy wyświetli nam się odpowiednie powiadomienie.

Obrazek Obrazek

ODBIORNIK GPS

GPS szybko odnajduje satelity na podstawie wbudowanego czujnika telefonu. Nawiązanie połączenia z satelitami (fix) trwa około 20-30 sekund. W trasie gps nie zrywa połączenia ani na chwilę. Poniżej zamieszczam trasę przebytą pieszo. Telefon trzymany był w kieszeni, a status GPS w aplikacji wskazywał na Excellent, czyli doskonały. Nie ma tutaj mowy o żadnym zniekształceniu trasy. Nawet po dłużej chwili gps namierzy nas w bloku czy domku jednorodzinnym.

Porównując ten układ z układem w starym już Samungu Galaxy S+, a nawet w niedawno przeze mnie jeszcze posiadanym LG G2 mini, to po prostu jest bajka jak na chiński telefon z Mediatekiem.
Na pewno nikt się na nim nie zawiedzie podczas podróży samochodem, rowerowej wycieczki czy przechadzki lasem.

Obrazek

USB OTG

Zagadka już rozwiązana, bowiem nigdzie w sieci nie było czy telefon obsługuje OTG, ale obsługuje! Do telefonu podłączyłem bez problemu mysz i pendrive.

Obrazek Obrazek Obrazek

MUZYKA I GŁOŚNIK

Zacznę od głośnika, którego głośność oceniam na umiarkowaną. Bez problemu usłyszymy telefon z kieszeni, ale na nic więcej nie możemy liczyć. Głośnik na maksymalnej głośności ma zadatki do tego żeby zacząć w niektórych momentach harczeć. Dźwięk jest bliski ku płaskiemu. Muzyka – jak już to tylko na słuchawkach. Dźwięk w porównaniu do flagowej Lumii 920 jest gorszy, zdaje się mniej uporządkowany i dokładny ( trudno to naprawdę wychwycić), ale i tak w mojej opinii lepszy od LG g2 mini, który miałem, bardziej ciepły, stonowany i odpowiednio zbasowany. W zupełności starczy dla typowego użytkownika, a nawet amatorskiego audiofilla. Test robiony na słuchawkach Koss Porta Pro z plikami FLAC.

ODTWARZACZ VIDEO

Zaimplementowano normalny, zwykły odtwarzacz, tyle że z opcją odtwarzania w tle, czego nie widziałem u innych producentów. Sprawdziłem próbkę w rozdzielczości 4K HEVC 18 MBit bitrate 30kl/s i telefon sobie z nią nie radzi, odtwarza ją z przycięciami, ale to mnie raczej nie dziwi. Z materiałami full HD nie powinno być żadnego problemu, a jeśli się zdarzą to zawsze można sięgnąć po MX Player.

APARAT
Aplikacja aparatu jest prosta, ale wystarczająco rozbudowana, aby popstrykać ciekawe fotki, w różnych trybach i ustawieniach. Mamy do dyspozycji tryby: Auto, Manual, Beauty, Panorama, Light Field, Scan, Slowmotion. Brakuje tylko Burst mode, bo nie ma funkcji, która zrobi nam kilka-kilkanaście zdjęć w ciągu 1-2 sekund.

W trybie Auto standardowo możemy dodać filtry, jest ich tam na oko paręnaście. W tym trybie możemy robić zdjęcia i nagrywać filmy. Mówię to, bo pozostałe tryby są np. dedykowane tylko do nagrywania lub robienia zdjęć.

Filtry:
Obrazek Obrazek Obrazek

W trybie ręcznym (manual) możemy zmienić czas otwarcia migawki z Auto do nawet 10 sekund, kompensacje ekspozycji (tłumacząc z angielskiego na polski) w skali od -3 do 3, ustawienie ISO od Auto po 1600 oraz ustawić odległość od przedmiotu, czyli do zdjęć macro.

Świetny tryb Light Field – dokładnie nie wiem jak działa – z moich obserwacji wygląda to tak. Robimy sobie zdjęcie z bliska, aparat cyka kilka wersji zdjęć, około siedmiu, potem w galerii mamy ikonkę autofocusa i klikając w dane miejsce na zdjęcie ono się tam wyostrza w miarę możliwości. Nigdy z takim czymś się nie spotkałem, może dla innych to nowością nie będzie, ale jest to dla mnie pozytywne zaskoczenie.

Tryb Scan służy tylko do skanowania kodów QR.

Tryb Slowmotion działa tylko dla kamery z tyłu. Jakość takiego wideo nie powala… Nagrywa się w rozdzielczości 480×640 i nie da rady tego zmienić. MX Player pokazuje, że nagranie ma 30kl/s, kodek H.264/AVC 3.1 MBit/s… Także to raczej na pochwałę nie zasługuję i nadaje się tylko do obserwowania odlotu robaka z kwiatka, bo na daleko to będziemy mieć „pikseloze”. Wadą jest, że nagranie może mieć maksymalnie 60 sekund… więc musimy przechytrzyć robaka i zasugerować mu odlot ^^

Dioda doświetlająca w mniejszych pomieszczeniach jest okej, na otwartej przestrzeni również sobie radzi.

Zrzuty aplikacji aparatu:
Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Moim zdaniem porównując aparat z Meizu do innych aparatów telefonów w tej cenie to Meizu M2 robi bardzo dobre zdjęcia. Nie występują żadne przebarwienia ani przesadne koloryzowanie zdjęć. Jedyny minus jest taki, że najlepiej wyposażyć się w statyw, bo przy lekkich poruszeniach ręką zdjęcia są nie ostre, jednak nie często. Jeśli ktoś chce zrobić zdjęcia z bliska to polecam tryb manual (ręczny), bo wtedy możemy dobrze ustawić aparat, ręcznie pobawić się ostrością i wychodzi to lepiej niż na trybie AUTO.

Żeby filmy kręciły się w FULL HD to trzeba najpierw wybrać tą opcję, bo domyślnie jest rozdzielczość 480P.

Po włożeniu karty pamięci zdjęcia i filmy automatycznie się na niej zapisują.

Próbka video:

 

 

ZDJĘCIA Z TYLNEGO APARATU

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

ZDJĘCIA Z PRZEDNIEGO APARATU

Obrazek Obrazek Obrazek

BATERIA

Kiedy dostałem telefon bateria miała 63%. Po zabawie koło 6 godzin zostało 31%. Wyłączyłem synchronizację, wifi, dane pakietowe, zabiłem wszystkie aplikacje prócz dzwonienia i smsów. Zostawiłem tak telefon na noc w trybie zbalansowanym (w ustawieniach są trzy tryby: Performence, Balance i Saving mode). Rano po około 9 godzinach wskaźnik pokazywał 24%… Od tamtego momentu poziom baterii spadał bardzo szybko, a po godzinie nieintensywnej zabawy, telefon miał już tylko 10% i czas było go podładować.

Niestety, po kilku dobrych dniach użytkowania bateria ma nadal dziwne spadki i to głównie przy niskich poziomach baterii, typu dwadzieścia parę procent.

Przy średnim użytkowaniu bateria trzyma dwa dni, mimo wyżej wymienionych spadków, wynik normalny jak na dzisiejsze smartphony.

Do pełna telefon ładuje się w około 2-2,5h.

SKLEP PLAY

Usługi google nie są od razu preinstalowane. Ale jest zainstalowana aplikacja Google Installer, która jednym kliknięciem pozwala na doinstalowanie brakujących googlowskich rzeczy.

MENU USTAWIEŃ, ANTUTU I GPS (SCREENSHOTY

https://drive.google.com/folderview?id= … sp=sharing

Moje podsumowanie na ten moment… Telefon jest warty tych 100-130$ w zależności gdzie kupujemy. Swój kupiłem na xiaomiforsale za 131 euro, całość wyniosła mnie 572 zł, a wysyłka nastąpiła z Polski z Cieszyna, miejscowości na  granicy z Czechami, więc miałem telefon na drugi dzień. Porównując obecny ze swoim LG G2 mini… Meizu bije go o ponad połowę, więcej ramu, nie zacina się, jest szybszy… Gwarancję mam realizowaną na terenie EU. Za tą cenę nie znajdziecie nic lepszego u polskiej dystrybucji. A zamawiając bezpośrednio z Chin i gdy udałoby się uniknąć Vatu to macie telefonik za mniej niż 500 zł!

 

Autor: Sebuli

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz